Na piach, błoto, czy śnieg możemy trafić w wielu miejscach i w różnych miesiącach w roku. Nie trzeba wcale jeździć po bezdrożach, aby zakopać koła swojego auta na dobre. W takich sytuacjach niezbędna okazuje się wyciągarka samochodowa. Dzięki niej będziemy mogli wyciągnąć nasz samochód z największych tarapatów. Dlatego warto mieć ją na wyposażeniu nawet wtedy, gdy nie jesteśmy pasjonatami offroadu. A jeżeli często jeździmy po bezdrożach, to wyciągarka jest wręcz obowiązkowa. 

Co to jest wyciągarka samochodowa?

Wyciągarka to niewielkie urządzenie, którego zadaniem jest wydostanie pojazdu na powierzchnię umożliwiającą dalszą jazdę. Przydaje się, gdy potrzebne jest wyciągnięcie samochodu z błota, rozdzielanie aut po zderzeniu lub inna sytuacja, w której nasze cztery kółka potrzebują pomocy z zewnątrz, aby wydobyć je potrzasku.

Jakie są rodzaje wyciągarek?

Są cztery typy wyciągarek: elektryczne, mechaniczne, hydrauliczne oraz ręczne. Elektryczne wyposażone są w silnik i akumulator. Hydrauliczne i mechaniczne napędzane są silnikiem samochodu, a ręczne za pomocą siły ludzkich mięśni. Głównym parametrem, na jaki należy zwracać uwagę, jest uciąg wyciągarki. Uciąg oznacza, z jakim ciężarem poradzi sobie dane urządzenie. Przyjmuje się, że uciąg wyciągarki powinien stanowić 1,5 masy całkowitej samochodu. Warto pamiętać, że maksymalną siłę ciągu uzyskamy na pierwszej warstwie liny na bębnie.

Jaką wyciągarkę wybrać?

Bogactwo oferowanych urządzeń może przytłoczyć, ale decydując się na zakup, warto kierować się przede wszystkim naszymi potrzebami. Zupełnie inne wyciągarki samochodowe wybiorą kierowcy regularnie jeżdżący po bezdrożach oraz ci, którzy np. odwiedzają rodzinę na wsi. Oczywiście głównym kryterium, jakim powinniśmy się kierować, jest bezpieczeństwo oraz stabilność pracy urządzenia. Z wyciągarki nie korzysta się często, czasem jest nieużywana przez długie miesiące, ale gdy już okaże się potrzebna, to z pewnością docenimy poniesiony wydatek. Dzięki niej zaoszczędzimy sporo czasu, nerwów i pieniędzy, jakie musielibyśmy wydać na remont zniszczonego auta.